Jak zwykle, gdy zaczynam się za dużo zastanawiać nad jakąś sprawą, roztrząsać ją, wychodzi na to, że podjęta decyzja była niepotrzebna, nie zmieniająca niczego z rzeczy, które zmienić miała. Po prostu bezsensowne rozwiązanie, które mnie więcej kosztuje, niż powinno... oj, więcej.
Dobrze, że udało się przed tym spędzić trochę czasu, na rozmowie ze wspaniałymi ludźmi. Pomogła mi ona uświadomić sobie pewne sprawy oraz uwolnić się od innych. Od razu lżej - dziękuję Wam, panowie.
Bernard Bondos
Narzędzie do upubliczniania myśli
Good times, bad times
30 04 2006, 12:01
Kategorie: life highway