Miałem wczoraj mały wypadek - potrącił mnie samochód. Od około 16 do teraz miałem bardzo dużo czasu na myślenie, nie mogę za dużo czytać, pracować przy komputerze, oglądać telewizji... Po takich zdarzeniach zaczyna się myśleć o nich, odtwarzać hisotrię. Do jednego wniosku doszedłem po czymś takim - żaden przyadek nie jest przypadkowy. Poza tym, warto zwracać uwagę na drobne szczegóły, rzec można - znaki... wbrew pozorom.
Bernard Bondos
Narzędzie do upubliczniania myśli
little accident
30 05 2006, 14:15
Kategorie: life highway