...nie powinniście o mnie wiedzieć.
1. Z dzieciństwa pamiętam nie dużo, okres ten kojarzy mi się z traumą.
2. Cowiększe niepowodzenia i wpadki wyrzucam z pamięci, jednak wracają kąsać, niczym uzbrojony bumerang. Zazwyczaj umacniają.
3. Diagnozuję sobie zaburzenia emocjonalne, co w połączeniu z paroma innymi dolegliwościami składa się już na depresję.
4. Lubię noc i jej kojące atrybuty, na obrzeżach średnich miast najdoskonalsze.
5. Jestem hetero, co poniektórych powinno zaskoczyć...
Nie typuję do dalszej zabawy, bo nie mam kogo.
Bernard Bondos
Narzędzie do upubliczniania myśli
5 rzeczy, których...
27 02 2007, 23:02
Kategorie: life highway
28 02 2007, 0:10
uu, myslalem, ze pomyslem na ten blog jest to, ze tematy postów sa po angielsku a tresc po polsku.. a tu... złamałeś zasade. zasady nie było? ajajaj..
28 02 2007, 0:23
Zasada była. Ale niektóre zasady się łamie...
28 02 2007, 0:38
Swoją drogą, miło byłoby poznać chociaż imię jednego z czytelników.. dlaczego "ukrywająca" ksywka?:> To już wstyd czytać mojego bloga?
Poza tym, czy na bloga musi być pomysł? A może ktoś potrzebuje czego innego..? ;)
28 02 2007, 16:59
mam wrażenie, że to Ty byś nie chciał wiedzieć, że ja jestem Twoim czytelnikiem, panie Bernardzie.
28 02 2007, 17:43
Hmm, powiało grozą ;) W tym momencie kojarzę dwie osoby, które zwracają się do mnie per Bernardzie. W pierwszym wypadku, ten komentarz mnie dziwi. W drugim, hmm.. zaskakuje. Coś mi jednak podpowiada, że nie jesteś jedną z tych osób. Nie przypominam też sobie, żebym miał jakiegoś wroga - więc dlaczego miałbym niechcieć?
28 02 2007, 18:05
nie jestem jedną z tych dwoch osob ze 100% pewnością. wrogiem też nie jestem. ale raczej byś się rozczarował, gdybyś się dowiedział, że to ja.
28 02 2007, 18:05
bo nigdy mnie nie darzyłeś jakąś wyjątkową sympatią ;-)
28 02 2007, 18:45
Bernadzie! Jesteś hetero! No nieeeee.... ;)
Czy per Bernardzie mówi do Cie Twój matematyk czy moze sorka MRN? (wysówa tylko taką tezę... sprawdź jej prawdziwość indukcyjnie ;))
Dziś ogladałam program o depresji podobno zwiększona aktywność fizyczna i kontakt z ludźmi (nawet jesli nie ma się na niego ochoty) bardzo pomagają.
Widze, ze tu rozmowa w komentarzach trwa w najlepsze...
ktosja: może jak sie ujawnisz to powieje większą sympatią do Ciebie za czytanie bloga :> :)
28 02 2007, 19:48
Sor K. i sorka MRN mówią Benek ;)
A tak, to fakt, nie ma to jak się dobrze zmęczyć :] A co do ludzi, to to jednak różnie bywa...
Dobrze, że trwa, od tego są przecież komentarze :)
Myślę, że kiedyś przyjdzie czas, żebym poznał Twoje personalia ;)
02 03 2007, 21:53
co do 5 to to chyba nie jest zaskoczeniem dla nikogo a juz na pewno nie dla dobrego obserwatora:) pozdrawiam