Bernard Bondos

Narzędzie do upubliczniania myśli

Always listen to yourself

30 03 2007, 20:00

Po raz kolejny okazuje się, że należy sluchać tych myśli-błysków, pojawiających się czasem. Ponoć intuicja, ale mniejsza o nazwę, ważniejsze, że można wiele zyskać stosując się do nich (nie spotkałem jeszcze osoby mówiącej o stratach). Tym razem postanawiam, zawsze ich słuchać. Postanawiam też dane postanowienie bezwarunkowo wykonywać. Tymczasem... marnuję cenny, przedmaturalny czas, na kolejne odzyskiwanie danych z uszkodzonego dysku i ponowną instalację systemu.

A tak swoją drogą - Mori założył bloga, czym zaskoczył mnie niemiłosiernie. Igor nareszcie napisał coś u siebie, czym zaskoczył mnie mile. Pracownicy ministra, którego mam ochotę zanihilować, zabronili korzystania z kalkulatorów liczących np. funkcje trygonometryczne podczas matury z matematyki, czym mnie, delikatnie mówiąc, wkurwili. Świat się zmienia?...

How?

04 03 2007, 22:52

Wyjaśni mi ktoś, jak ja to robię, że zawsze pakuję się w znajomości, no chyba złe, pojegające na tym, że pomagam, a mi to już zawsze nie ma jak? Mam wrażenie, że większość moich znajomych to zdaje sobie z czegoś sprawę, dopiero jak samemu po dupie dostanie. Powiem (czy raczej napiszę) to i tak. Najprostsze słowa często pomagają, nawet gdy ktoś nie mówi, że jest źle.