Wyjaśni mi ktoś, jak ja to robię, że zawsze pakuję się w znajomości, no chyba złe, pojegające na tym, że pomagam, a mi to już zawsze nie ma jak? Mam wrażenie, że większość moich znajomych to zdaje sobie z czegoś sprawę, dopiero jak samemu po dupie dostanie. Powiem (czy raczej napiszę) to i tak. Najprostsze słowa często pomagają, nawet gdy ktoś nie mówi, że jest źle.
Bernard Bondos
Narzędzie do upubliczniania myśli
How?
04 03 2007, 22:52
Kategorie: life highway
04 03 2007, 23:04
Paanie... takich znajomości się zawsze ma w przecinek, nie ma co sobie życia psuć takim drążeniem jakichś jego złych aspektów tylko szukać wartościowych ludzi i... dobrych wartości :)
04 03 2007, 23:57
Kiedyś popełniłem taki oto "wiersz":
KORZYŚCI, STRACH, ZAKŁAMANIE, PRZYJAŹŃ LEDWIE PRZEKONANIE
czasem myślisz, że cię ktoś lubi
że ty go lubisz też
nie warto się angażować
każdy nieszczery jest
chcesz pomocą komuś służyć
szukasz wciąż sposobu
wkrótce sobie uświadamiasz
że szukasz za obu
skąd tyle przyjaźni powiedz
co są dookoła
może trzeba być jak kamień
by przyjaźń zachować
by oszczędzić sobie zmartwień
jedno tylko wyjście
zamiast dobrym być dla ludzi
zostać egoistą
chyba pasuje do tej notki..?
ale słuchaj się Unita03
05 03 2007, 0:05
Panie, Unit rację ma.
Jak już chcesz komuś pomagać, to musisz być świadomy, że ludź to głupie zwierzę jest i niekoniecznie robi tak, jakby chciał żeby jemu robiono.
Ujmę to tak: jebać ludzi i tak nie docenią tego co się dla nich robi :P chociaż trzeba przyznać, że nie wszyscy ;)
05 03 2007, 18:57
niezły wiersz poeto:) a co do notki to mam wrażenie jak bym sama to napisała. Ludzie częto przychodzą do mnie żeby pogadać, poradzić sie nie ma nic przeciwko temu tylko czasem sama chciałabym sie przed kimś wygadać i okazuje się, że wtedy pojawiają się schodki... no ale zawsze mogę liczyć na moja kochaną mamuśkę:)
05 03 2007, 19:15
Im więcej komentujecie, tym bardziej mnie zastanawia, dlaczego część osób się nie podpisuje w sposób bardziej lokalizacyjny...
@Unit: wiem, ale ja tutaj zazwyczaj narzekam, bo gdzieś trzeba.
@poeta: pasuje ;)
@Jawron: w momencie, w którym im odmawiasz mają takie cudowne wyrazy twarzy.. aż się miło robi!..
@xyz: z rodziną już rozmawiać nie umiem, nie chcę. Ale tutaj pewne dość specyficzne czynniki w grę wchodzą.
05 03 2007, 21:33
Eeee tam, Cas, jak masz jakiś problem, do mnie zawsze możesz napisać =]
06 03 2007, 8:13
jak chcesz to ja mogę Cię wysluchać:) bez wzgledu na wszystkie specyficzne czynniki pozdrawiam:)
15 03 2007, 19:03
a benek jest głupi
16 03 2007, 18:43
A Ostremu jak widać nie wystarcza powtarzanie mi tego w szkole... rzecz w tym, że ja to sam stwierdziłem;)
19 03 2007, 16:34
napisz cos, bo ja juz nie moge sie doczekac