Bernard Bondos

Narzędzie do upubliczniania myśli

How?

04 03 2007, 22:52

Wyjaśni mi ktoś, jak ja to robię, że zawsze pakuję się w znajomości, no chyba złe, pojegające na tym, że pomagam, a mi to już zawsze nie ma jak? Mam wrażenie, że większość moich znajomych to zdaje sobie z czegoś sprawę, dopiero jak samemu po dupie dostanie. Powiem (czy raczej napiszę) to i tak. Najprostsze słowa często pomagają, nawet gdy ktoś nie mówi, że jest źle.

Komentarze

  1. Unit03

    Paanie... takich znajomości się zawsze ma w przecinek, nie ma co sobie życia psuć takim drążeniem jakichś jego złych aspektów tylko szukać wartościowych ludzi i... dobrych wartości :)

  2. "poeta"

    Kiedyś popełniłem taki oto "wiersz":

    KORZYŚCI, STRACH, ZAKŁAMANIE, PRZYJAŹŃ LEDWIE PRZEKONANIE

    czasem myślisz, że cię ktoś lubi
    że ty go lubisz też
    nie warto się angażować
    każdy nieszczery jest

    chcesz pomocą komuś służyć
    szukasz wciąż sposobu
    wkrótce sobie uświadamiasz
    że szukasz za obu

    skąd tyle przyjaźni powiedz
    co są dookoła
    może trzeba być jak kamień
    by przyjaźń zachować

    by oszczędzić sobie zmartwień
    jedno tylko wyjście
    zamiast dobrym być dla ludzi
    zostać egoistą




    chyba pasuje do tej notki..?

    ale słuchaj się Unita03

  3. Jawron

    Panie, Unit rację ma.

    Jak już chcesz komuś pomagać, to musisz być świadomy, że ludź to głupie zwierzę jest i niekoniecznie robi tak, jakby chciał żeby jemu robiono.

    Ujmę to tak: jebać ludzi i tak nie docenią tego co się dla nich robi :P chociaż trzeba przyznać, że nie wszyscy ;)

  4. xyz

    niezły wiersz poeto:) a co do notki to mam wrażenie jak bym sama to napisała. Ludzie częto przychodzą do mnie żeby pogadać, poradzić sie nie ma nic przeciwko temu tylko czasem sama chciałabym sie przed kimś wygadać i okazuje się, że wtedy pojawiają się schodki... no ale zawsze mogę liczyć na moja kochaną mamuśkę:)

  5. Bond

    Im więcej komentujecie, tym bardziej mnie zastanawia, dlaczego część osób się nie podpisuje w sposób bardziej lokalizacyjny...

    @Unit: wiem, ale ja tutaj zazwyczaj narzekam, bo gdzieś trzeba.
    @poeta: pasuje ;)
    @Jawron: w momencie, w którym im odmawiasz mają takie cudowne wyrazy twarzy.. aż się miło robi!..
    @xyz: z rodziną już rozmawiać nie umiem, nie chcę. Ale tutaj pewne dość specyficzne czynniki w grę wchodzą.

  6. Mori

    Eeee tam, Cas, jak masz jakiś problem, do mnie zawsze możesz napisać =]

  7. xyz

    jak chcesz to ja mogę Cię wysluchać:) bez wzgledu na wszystkie specyficzne czynniki pozdrawiam:)

  8. ostry

    a benek jest głupi

  9. Bond

    A Ostremu jak widać nie wystarcza powtarzanie mi tego w szkole... rzecz w tym, że ja to sam stwierdziłem;)

  10. kasia

    napisz cos, bo ja juz nie moge sie doczekac

  11. Nick:
    Strona WWW:
    Kod: code
    Treść komentarza