Bernard Bondos

Narzędzie do upubliczniania myśli

Notes

14 05 2007, 18:55

Szukając chwili relaksu po dzisiejszych trzech nienajprzyjemniejszych godzinach matematycznych wygibasów, zajrzałem do swoich zapisków różnej maści. No cóź, wygląda jednak na to, że nie aż tak różnej, bo można im przypiąć dwie kategorie: cytaty oraz literatura. O co chodzi z cytatami, wyjaśniać nie widzę potrzeby, myślę że większość z nas zapisuje sobie słowa, które chce kiedyś pamiętać. Za to ta druga kategoria, mrrrrr... Jest tego od cholery (i jeszcze więcej, chciałoby się tak automagicznie dodać, ale nie tym razem) na papierze w różnych miejscach, nie wspominając o tych w wersji elektronicznej. Pomijając brak usystematyzowania zapisu, całość posiada jeden mankament - otóż ja sam gubię się w zawiłościach niektórych z nich notatek, szczególnie tych tworzonych pod wpływem różnego rodzaju trunków (w tym miejscu dochodzę do wniosku, że najlepszym przyjacielem weny, jest czerwone wino - tylko coś mi mówi, że nie jestem z tym odkryciem pierwszy... a szkoda, opatentować by można było). Ale najbardziej napawa mnie optymizmem fakt, iż niektórymi notatkami zaskoczyłem sam siebie. Ciągle walczę z pokusą wepchnięcia tego wszystkiego do sieci, jednak do tej pory jak mantrę powtarzałem dwa, bardzo bliskie mi ostatnimi czasy słowa: "po maturze". Swoją drogą doszło do tego, że poza świadomością, że mam po tej maturze coś do zrobienia, nie bardzo pamiętam co... Ale wracając, już niedługo koniec matur (jeszcze tylko ustny polski, fizyka i ustny angielski), a co za tym idzie, ze zdwojoną siłą powraca pokusa. W dość dużym stopniu gotowe jest więc odpowiednie miejsce, w którym będę upychał. Start za około 4 tygodnie :>

Komentarze

    Nick:
    Strona WWW:
    Kod: code
    Treść komentarza