Bernard Bondos

Narzędzie do upubliczniania myśli

Entering new way

31 10 2007, 21:26

Nieprzyjemny był dzisiejszy dzień. Dostałem obuchem w łeb, w ten sam sposób co kilka razy przedtem. W dość bolesny sposób dotarło do mnie kilka faktów i ich znaczenie na przyszłość. Mimo, że zdawałem sobie sprawę, że wreszcie to nastąpi, zaskoczenie (i poczucie winy) wcale nie były mniejsze. Ale podjąłem kilka postanowień, niewielkich coprawda, bo z tymi wielkimi w dużej ilości do tej pory sobie nie radziłem, mamiąc się, że będzie dobrze. Wniosek prosty i szkoda, że tak długo z nim zwlekałem, trzeba zacząć stawiać małe kroki i iść do przodu, zamiast przez wieczność szykować się do jednego dużego.

Dobrze by też było, żeby ta notka przypominała, głównie mi, o tym co się stało, o tym co zrobiłem i o tym co jeszcze jest do zrobienia.