Powiesz mi, że nie, nie zmieniło się nic
Od teraz będę żyć, każdym dniem
Że znaczenia brak dla tych pustych słów
I nie ważne co usłyszę znów
Bo przecież ja wiem, wiem jak to jest
W nowych warunkach żyć i skradać się
Od nowa śnić i nie zgadzać się
Z każdym goryczy dniem
Lecz czy przyznasz mi, że wciąż kłamiesz mnie
I nie mówisz mi, jak naprawdę jest
Że już nie ma tych wspólnych chwil
Że nie będzie nigdy Kocham Cię
Nigdy więcej proszę nie mów mi
Że idealistyczny ton gdzieś umknął mi
Nie pogrążaj więcej tamtych dni
Czas najwyższy byśmy dalej szli