Bernard Bondos

Narzędzie do upubliczniania myśli

Today

20 11 2006, 16:35

Zacząłem pisać tę notkę w pewien sposób, ale jednak tak nie będzie, to już nie ten poziom. Sam tego typu wpisów nie lubię czytać, więc po co?

Dzisiejszy dzień można zaliczyć do tych mniej typowych, raczej udanych. Zostaje tylko przerobić 40 zadanek z matmy i usunięcie "raczej" z poprzedniego zdania będzie czystą formalnością. Tylko czy się uda?
Wracają do mnie pewne przemyślenia, brakuje za to dawnej łatwości w wyciągnięciu wniosków. A szkoda, byłoby o wiele łatwiej...

Workspace

18 11 2006, 13:17

Workspace

New aim

10 11 2006, 18:39

Moje życie ma w ostatnim czasie formę ciągnących się miesiącami udręk i wywiązywania się z niefortunnie lub podstępem zawartych zobowiązań. Na dodatek za bardzo niedługo czeka mnie matura rozszerzona z matematyki i fizyki. Istnieje także jeszcze jedena dość poważna rysa na moim życiorysie, ale o tym nie tutaj. Bliżsi znajomi powinni się już zorientować o co/kogo chodzi. Dzięki temu wszystkiemu codziennie towarzyszy mi huśtawka nastroju o dużej prędkości zamieniająca się czasem z nietypowymi stanami euforycznymi. Właśnie zaczął się jeden z nich. Muszę się przyznać, że wiążą się one z dość ciekawymi i innowacyjnymi przemyśleniami dotyczącymi życia ogólnie, kontaktów ze społeczeństwem i przyszłością mojej osoby. W wyniku aktualnych, stwierdziłem: potrzebuję w czerwcu/lipcu (np. podczas urodzin, co byłoby chyba hołdem kulturze naszych bardzo dawnych przodków), gdy to wszystko rzucę w często przywoływaną cholerę, dwunastu godzin szalonego oddania się tej części umysłu, której nikt z nas na codzień niedopuszcza do panowania nad ciałem. Chętnych na przeżycie 12 najciekawszych godzin w swoim dotychczasowym życiu... zresztą, wiecie gdzie mnie znaleźć. Tylko się pospieszcie, trzeba ułożyć plan zajęć.

Linux+Opera+flashplayer

01 11 2006, 17:43

Przez dwie godziny nie mogłem dosłownie nigdzie znaleźć informacji jaką ścieżkę podać podczas instalacji flashplyera dla Opery pod linuxem. Teraz już wiem i przekazuję dla potomnych. Ścieżka dla Opery pod linuxem to /opt/opera/lib/opera. Dziękuję za uwagę.

An old conclusion

09 10 2006, 21:51

Nie ma to jak wypad do baru. Wszyscy (no, przynajmniej większość) dobrze to znamy - znajomi, rozmowy, piwo (sok/woda), rozmowy, nowi znajomi, rozmowy... Jednak najciekawsze zdarza się, gdy już rozmyślamy o zadaniach następnych dni. Niespodziewane spotkanie, które z reguły spisujemy na to typowe "część, co u Ciebie?", potrafi mile zaskoczyć błyskotliwością rozmówcy oraz prędkością, z jaką upływa czas. W końcu - kochamy niespodzianki. Zwłaszcza te miłe.

Na koniec małe coś:
Siedzi dziewczyna w McDonaldzie
po sali strzela oczami
na wyświetlaczu zmiany nie goszczą
chyba już nie ma drugiej połowy

* Przepisałem notkę powstałą pod koniec sierpnia. Trzeba przenieść zapiski na ich właściwe miejsce.